#1 2009-10-17 02:21:29

RoboD

Admin

Punktów :   

Fleet Save - czyli ochrona floty

Fleet Save (FS) - czyli ochrona floty

Good save the Queen... jak śpiewał mi.in Freddie Mercury... Naszym zadaniem nie będzie jednak ochrona królowej ale naszej floty, na którą wydaliśmy ciężko zarobioną surówkę. Na poczatek zimny prysznic - nie ma FS-a niewykrywalnego. Jeśli ktoś się uprze, to jest w stanie wyliczyć, wyklikać itd naszą flotę z mniejszymi lub większymi problemami. Sprawa jest w tym, abyśmy jak najbardziej utrudnili potencjalnemu agresorowi pracę. Jeśli jego zysk będzie niewspółmiernie mniejszy w stosunku do poświęconego czasu i wydanych zasobów, to możemy spać w miarę spokojnie, powinien zrezygnować. Wykonywanie Flee Save podzielone jest generalnie na dwie grupy. 1 gracz nie posiada księżyca, 2. gracz posiada co najmiej jeden księżyc.

Na początek pozycja pierwsza, czyli wykonywanie FSów w przypadku kiedy posiadamy tylko planety. Pierwsza i najważniejsza sprawa, latamy tylko i wyłącznie misje o statusie 'Stacjonuj'. Misja 'Transportuj' z góry skazana jest na porażkę, ponieważ można ją zeskanować zarówno na dolocie, jak i na powrocie statków. Falanga agresora umożliwia podglad czasów lotu co do sekundy. Jeśli wykonujemy lot na 'stacjonuj', to agresor skanując falangą, będzie widział tylko czasy dotyczące planety docelowej. Jeśli w między czasie zawrócimy, to flota znika z podglądu falangi i nikt nie będzie w stanie nas zobaczyć.

Jak więc postępować?

  • założenie - wykonujemy lot na swoją planetę tylko i wyłącznie z misją 'stacjonuj'

  • ustawiamy czas dolotu tak, aby rano być zalogowanym na koncie co najmniej pół godziny wcześniej niż dolot floty. Nie muszą być to oczywiście godziny poranne, ponieważ np. recykler puszczony na 10% może lecieć (a z nim cała flota) ponad 24 godziny.

  • rano logujemy się na konto i widziny, że do przylotu została godzina lub trochę mniej. Jeśli podgląd jest czysty (nie ma wrogiej floty), to spokojnie czekamy na dolot. Agresor zauważając naszą aktywność powienien zrezygnować z ataku, a konkretnie z próby wyklikania falangą. 

  • jeśli w podglądzie widzimy wrogą flotę, która wlatuje w naszą planetę docelową w trzy sekundy po naszym powrocie, to musimy statki zawrócić. Tutaj właśnie przydaje się zapas czasu jaki mamy do ataku. Aby określić czas powrotu, agresor musi posłużyć się falanga. Klika np. co pięć sekund (każdorazowo zużywając 5000 deuteru) i za każdym razem sprawdza czy flota nie zawróciła. Jeśli tego kilkania ma na ok.5, 10 minut, to deuteru spali dużo, ale zysk ze złomu pokryje mu wydatek. Jeśli zobaczy, że zalogowaliśmy się 40 minut, godzinę przed atakiem, to na pewno nie będzie falangował z powodu kosztów deuteru.

  • jako cel możemy być obserwowani przez agresora przez dłuższy okres czasu. Jeśli zauważy, że nie odbieramy floty z FS-a to atak jst pewny

Dopóki mamy niewielką flotę, nikt z falangą nie będzie się za bardzo nami interesował. Agresorzy szukają raczej celów na duży zysk. Jeśli naszych statków przybędzie, gracze z topu chętnie zaczną nas odwiedzać.

Co zrobić aby zminimalizować szanse ataku lub ewentualnych strat.


  • bezwzględnie stosować się do zasad opisanych wyżej

  • codziennie zbierać surówkę na jedną planetę i wydawać ją na bieżąco. Jeśli nie starcza nam na budynek, który chcemy zrealizować, można tymczasowao upchnąć surówke w tańszą budowlę lub jakieś badanie. Uwaga! nie obronę lub statki, ponieważ ich budowy nie można anulować

  • dzielić flotę na kilka mniejszych fal. Strata jednej zawsze mniej boli

  • zbudować bunkier, który zniechęci agresora do ataku. Dla uściślenia, ta niechęć będzie zależna od ilości surówki / floty, którą zdecydujemy się zostawiać. Moim zdaniem 2k WR i 2k LL plus obstawa cięższych dział, pozwala bez nadzoru zostawiać około 500.000 surowców. Jest to w przybliżeniu dzienne wydobycie przy kopalniach: metalu na 31 levelu i kryształu na 27 levelu.

  • polecam też wybudować silos rakietowy i umieścić w nim trochę przeciwrakiet


Konstruktywa krytyka, wioski i pomysły mile widziane.

c.d. nastąpi...

Offline

 

#2 2009-10-18 14:21:15

Hanuel

Porucznik

Punktów :   -1 

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

Dla graczy bez moona tak jak ja:)

Otóż czytałem na forum że lecąc na PZ - (POLE ZNISZCZEŃ) falanga nie widzi drogi(statkow) DO PZ widzi ją natomiast w trakcie powrotu...SPRAWDZALIŚMY Z ROBOD-em o ile dobrze pamiętam potwierdziło się:)

Offline

 

#3 2009-10-18 16:39:04

RoboD

Admin

Punktów :   

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

Zgadza się, dlatego lot z planety na PZ nie jest dobrym sposobem wykonywania fleet save. Sytuacja zmienia się diametralnie jeśli lot wykonujemy z księżyca. Zarówno w jedną jak i w drugą stronę flota nie jest widoczna na falandze agresora.

Offline

 

#4 2009-11-27 00:23:28

Hanuel

Porucznik

Punktów :   -1 

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

POzwolicie koledzy ze wkleje tu opis FSow ktory pojawil sie na forum w soju w ktorym jestem na U60
nie czytalem go jeszcze bo mi sie nie chcialo tylko tak przelecialem wyrywkowo:)moze cos znajdziecei dla siebie ciekawego...zainteresowal mnie FS ktory jest tam wspomniany z MISJA KOLONIZUJ...jak wam sie nie spodoba to usune...oczzywiscie nie ja go przygotowalem tylko szeryf z tamtego soju


Fleet Save

Fleet Save, „Sejwowanie floty”, czy też po prostu FS. Jest to nic innego, jak wysłanie naszego latającego dorobku gdzieś, gdzie nie dorwą go nasi przeciwnicy. Sposobów na zrobienie FS-a jest mnóstwo. Niestety (lub na szczęście – zależy po której stronie barykady się stoi) istnieje też dużo sposobów na wykrywanie takich działań i przechwytywania lecących flot (oczywiście w momencie ich lądowania).

Innymi słowy FS, to podstawa grania na OGame, jeżeli dysponujemy flotą (złożoną nawet z samych transporterów). Oczywiście w niektórych przypadkach, lub sytuacjach nie jest on konieczny, a nawet zalecane jest jego niestosowanie, ale o tym potem...

Na czym polega FS?

Zasada działania jest bardzo prosta. Wysyłamy flotę, a ona wraca o określonej godzinie, kiedy my możemy ją odebrać. Niby nic trudnego… a jednak.

Aby dopasować czas powrotu floty należy uwzględnić dwa czynniki: procentowa szybkość lotu (która powinna być możliwie najniższa, aby zaoszczędzić na deuterze), oraz odległość celu naszej floty (który również powinien znajdować się dosyć blisko, dokładnie z tego samego powodu).

Kiedy wybraliśmy już cel i dopasowaliśmy prędkość dobrze jest nie zapominać o kilku istotnych kwestiach. Mianowicie:
- Jeżeli nasza flota startuje z planety, która jest w zasięgu falangi wrogiego moona, to powinna udać się na którąś z naszych pozostałych kolonii z misją stacjonuj.
- Jeżeli decydujemy się na atak na idlera, to dobrze jest najpierw upewnić się, że na planecie, lub księżycu nie ma floty i obrony, bądź też jest ona na tyle słaba, że nasze ewentualne straty będą niewielkie.
- Jeżeli lecimy na idlera przez duże „I”, to dobrze jest się upewnić, że planeta ta wkrótce nie zniknie.
- Jeżeli nasz FS puszczamy z moona, ale nie mamy GS-a, to najlepszym celem jest pole szczątków. Taki FS jest niemal niewykrywalny.
- Jeżeli mamy GS-a i FS puszczamy z moona na nasze PZ, to dobrze jest wysłać na to samo PZ kilka fal recków tak, aby dotarły, zanim przyleci tam główna flota. Może nas to uratować przez korzystającymi z „klikania”.
- Jeżeli wysyłamy flotę falami, to nie zapomnijmy zostawić paliwo dla następnych fal.
- Nie zapominajmy też, że pokazany czas loty dotyczy jednego odcinka, a flota pokonuje dwa.

Rodzaje FS-ów.

Sposobów na wykonanie FS-a jest właściwie tyle, ile misji udostępnia OGame. Można puścić flotę z rozkazem ataku, transportu, stacjonowania, szpiegowania, kolonizacji i zbierania szczątków z PZ. Z misji zniszczenia księżyca raczej korzystać nie będziemy.

a) Atakuj
Aby wykonać tego prostego FS-a wystarczy znaleźć farmę (czyli idlera) i upewnić się, że ewentualne systemy obronne są niegroźne, lub w ogóle nie istnieją. Oczywiście warto jest też uwzględnić zasobność magazynów atakowanej farmy. W końcu cel takiego FS-a, to także dorobienie do pensji z kopalni. Jeżeli zamierzamy atakować aktywnego gracza należy się upewnić, że nie ma on silniejszych kolegów. Jest to ważne szczególnie dzisiaj, w dobie ACS-a. Gdy już spełnimy te podstawowe normy bezpieczeństwa, możemy spokojnie wysłać nasze fruwajki.

Zagrożenia:
- falanga
- ACS na docelowej planecie
- obrona i flota na docelowej planecie

Zapobieganie wypadkom:
- sprawdzenie celu
- upewnienie się, że w okolicy nie ma wrogich moonów
- o ile to możliwe, zeskanowanie celu przed dolotem floty

b) Transportuj
W sumie niezbyt wygodny sposób FS-a. W końcu zwykle razem z flotą lecą nasze oszczędności, a co za tym idzie misja transportuj chroni flotę przez cały czas, ale surówkę tylko przez pierwszą połowę. Oczywiście inaczej sprawa wygląda, gdy mamy bunkier.

Zagrożenia:
- falanga
- ataki na przetransportowaną surówkę

Zapobieganie wypadkom:
- upewnienie się, że w okolicy nie ma wrogich moonów
- transportowanie zerowej, lub znikomej ilości surowców
- posiadanie bunkra, lub obrony anty-farmieniowej na docelowej planecie

c) Stacjonuj
Jeden z najbezpieczniejszych sposobów na ocalenie naszych statków przed zbyt wczesną emeryturą. Bajer polega na tym, że po zawróceniu floty z tej misji staje się ona niewidoczna na falandze i tym samym można ją stosować w dowolnej kombinacji planet i moonów. Jedynym niewygodnym aspektem tej techniki FS-a jest to, że w pewnym momencie trzeba się zalogować i flotę zawrócić. Inaczej wyląduje ona beztrosko na planecie i albo od razu zginie z ręki (statku?) ścigającej ją floty, albo będzie narażona na ataki z okolicznych planet i moonów. Mimo to jest to, choć wymagająca najwięcej uwagi, najskuteczniejsza forma FS-ów bez użycia moona. Ale uwaga – nie czyni to floty całkowicie bezpieczną. Słyszałem o przypadku, gdy jedna osoba zawróciła flotę, a ta polująca obliczyła sobie procent, czas, itd., po czym wysłała flotę na oko – nie mając możliwości zobaczenia wracającej floty na falandze. Mimo to obliczenia okazały się poprawne i atak się powiódł. Jednak nie martwcie się. Tacy maniacy zdarzają się rzadko.

Zagrożenia:
- zapominalstwo (nie zawrócenie floty może oznaczać jej koniec)
- maniacy polujący WŁAŚNIE na Twoją flotę

Zapobieganie wypadkom:
- zażywanie tabletek wspomagających umysł (żeby nie doszło do zagrożenia numer jeden)
- zawracanie floty na długo przed jej dotarciem do celu

d) Szpieguj
Ta forma FS-a właściwie nie jest wykorzystywana, ale jeżeli ktoś chce być oryginalny, to może w ten sposób wysłać flotę na planetę kogoś, kogo poziom technologii szpiegowskiej nie jest większy, niż 5. Oczywiście może być wyższy, ale to z kolei może zaowocować ACS-em jakiegoś top10. Poziom 5 gwarantuje nam brak danych odnośnie typów statków w naszej flocie (co i tak nie gwarantuje całkowitego bezpieczeństwa).

Zagrożenia:
- falanga
- ACS
- obrona i flota celu (w przypadku przechwycenia sond dojdzie do walki naszej floty z zasobami szpiegowanej planety)

Zapobieganie wypadkom:
- upewnienie się, że w okolicy nie ma wrogich moonów
- upewnienie się, że w okolicy nie ma silniejszej floty, która doleciałaby do planety-celu przed naszą
- nie korzystanie z tej formy FS-a

e) Kolonizuj
Z tego, co mi wiadomo możliwe jest dość skuteczne robienie FS-ów z misją kolonizuj. Wymaga to posiadania wszystkich 9 planet i przynajmniej jednego moonka. Całość polega na tym, że wysyłanie kolonizatorów z misją, dla której zostały stworzone, gdy mamy już skolonizowane wszystkie 9 planet powoduje, że nasza dziesiąta bryłka skał nie powstaje, natomiast kolonizator odbija się i wraca na macierzystą planetę (w naszym przypadku na moona). Pozycja, którą chcieliśmy skolonizować jest zablokowana na 24 godziny, ale teoretycznie nie można jej skanować falangą. Wszystko to sprawia, że nasze flota wysłana z moona jest całkowicie niewidoczna. Oczywiście nadal można ją złapać, ale wymaga to sporo zachodu.

Zagrożenia:
- nie przetestowałem tego sposobu i nie mam pewności co do poprawności jego działania – skuteczność jest tylko hipotetyczna

Zapobieganie wypadkom:
- przetestowanie tej metody z kilkoma statkami
- nie stosowanie tej metody wcale

f) Zbieraj
Najpopularniejsza forma FS-a stosowana zawsze od momentu zbudowania pierwszego recka. Jest to dosyć bezpieczny sposób i do tego czas lotu jest odpowiednio wydłużony przez śmieciarki, które wloką się niemiłosiernie bez względu na poziom napędu, jakim dysponujesz. No i dodatkowo można zarobić trochę grosza na zebranych PZ. Nieco różni się wysyłanie FS-a z GS-em na czele. Wtedy albo robimy to praktycznie za bezcen na naszym własnym PZ (oczywiście większe bezpieczeństwo daje puszczenie floty z moona), albo nasze FS-y trwają nieco więcej, niż ustawa przewiduje. Są różne sposoby gry. Ja czasami robiłem kilkudniowe FS-y. Przy braku czasu diabelnie skuteczna metoda. No i namierzenie takiej floty graniczy z cudem. Mimo to należy przestrzec posiadaczy GS-ów, że latanie na własne PZ, kiedy ktoś na nas poluje jest niebezpieczne. Wystarczy, że przeciwnik zrobi na naszej planecie PZ i zobaczy, kiedy ono zniknie. Dysponując danymi dotyczącymi czasu (mniej-więcej) zniknięcia naszej floty z moona może obliczyć % szybkości lotu, zaś znając nasze napędy wyznaczyć dokładną godzinę powrotu. Takie postępowanie nazywamy „klikaniem”. Nazwa wywodzi się z tego, że na taką flotę poluje się klikając co chwila [Odśwież] w podglądzie galaktyki. Traci się na tym nawet milion deuteru, ale czasami nagroda znacznie przewyższa wspomniane koszty operacyjne.

Zagrożenia:
- klikanie (dotyczy tylko FS-ów na własne PZ z użyciem GS-a)

Zapobieganie wypadkom:
- puszczanie fal recków zbierających złom kilka razy przed i po wizycie naszej floty na PZ (dotyczy tylko FS-ów na własne PZ z użyciem GS-a)

Kiedy FS-a nie robić?
Jest kilka sytuacji, w których robienie FS-a (lub tradycyjnego FS-a) nie jest zalecane. Oto kilka z nich:

* Spodziewamy się ataku słabszego przeciwnika, a nie posiadamy obrony (są to sytuacje raczej z pierwszych miesięcy gry). Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji najrozsądniejszym wyjściem jest wysłanie floty na 10% „gdziekolwiek” blisko i czekanie. Jeżeli atak nastąpi, to zwyczajnie zawracamy flotę albo tak, by wróciła przed tamtą, albo zawracamy od razu, a potem wysyłamy ponownie i robimy, co wyżej.
* Mamy flotę, która sporo pali, a nie możemy jej nigdzie blisko wysłać. Do tego mamy bunkier, a zysk z floty w porównaniu ze stratami, jakie poniesie przeciwnik jest ujemny. FS raczej nie jest opłacalny. Nikt zapewne nie zaatakuje, ale ryzyko zawsze jest…

Offline

 

#5 2009-11-27 14:10:25

Maestro

Sierżant

Punktów :   

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

Hehe jak bede sie nudzil to moze przeczytam

Offline

 

#6 2009-11-28 08:54:16

RoboD

Admin

Punktów :   

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

Ja przeczytałem :-) W zasadzie wszystko było mi znane. Najbezpieczniejszy FS to jednak moon - moon na stacjonuj. Niszczenie księżyców w dowolnej konfiguracji nie odkrywa floty na falandze, a o to przecież chodzi.

Offline

 

#7 2009-11-28 12:40:25

Maestro

Sierżant

Punktów :   

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

Ja zaczalem czytac i okazalo sie, ze juz to czytalem na innej stronie

Offline

 

#8 2009-11-28 14:31:51

Frendzel1994

Kapral

Punktów :   

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

Ja również przeczytałem ten tekst, ale większość pomysłów na robienie FS-ów nie dotyczy mnie, ponieważ nie posiadam jeszcze moona xD

Offline

 

#9 2009-11-28 21:42:51

RoboD

Admin

Punktów :   

Re: Fleet Save - czyli ochrona floty

Jak nie posiadasz moona, to tylko 'Stacjonuj' wchodzi w grę. W innym przypadku, w zależności od operatywności agresora jesteś ugotowany. Dobrym sposobem jest też dzielenie floty. Gracze z falangą mają zazwyczaj dużo punktów i nawet jak znajdą cel, to nie podejmują akcji widząc np. 20 dużych transporterów i kilka OW.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.zielonewzgorza.pun.pl rozmnażanie ptaszników uszkodzony korbowod objawy jak dlugo glupiki musza byc w kotniku bytom więzienie